Msza jest nudna, a Kościół staroświecki

Z WiaraWiki

Spis treści

Przyzwyczajenie człowieka do ciągłego hałasu

Telewizja i prasa przyzwyczaiła ludzi do atrakcyjności. Najważniejsze jest show, najlepiej jeżeli oparte jest na skandalu. Okazuje się, że społeczeństwo jest podatne na tego typu presję ze stron mas mediów - programu prezentujący takie podejście zyskują oglądalność, a politycy skandaliści - popularność i głosy. Atrakcyjność jest wprost proporcjonalna do stopnia poniżenia kogoś. Do programów zaprasza się skandalistów, a im bardziej pokazywana jest nagość i poniżanie człowieka przez jego instrumentalne traktowanie, tym dany program okazuje się 'lepszy'. Ludzie bez nieustannego nakręcania się negatywnymi treściami w programach i filmach (seks, skandal, zabijanie, wszelkie formy przemocy, oskarżenia, kłótnie, plotki, zdrady, rozwody) nie są w stanie funkcjonować. W ciszy ludziom brakuje hałasu, do którego zostali przyzwyczajeni. Jednocześnie przemysł rozrywkowy, żeby się nie znudzić (czyli przestać na siebie zarabiać), musi wymyślać coraz to wyszukane i kontrowersyjne pomysły. Człowiek nie zawsze sobie to uświadamia, ale sam siebie negatywnie nakręca, co objawia się w braku spokoju, niemożności odpoczęcia w ciszy, w negatywnych relacjach z samym sobą i innymi.

Boże broń przed Mszą św

Teraz osoba z nastawieniem na rozrywkę, show idzie do Kościoła, gdzie nic się od lat nie zmienia, gdzie ciągle słyszy to samo i gdzie łysiejący ksiądz nudnie opowiada o rzeczach o których nie ma pojęcia. Czekam na kazanie - ok, połowa Mszy, czekam na błogosławieństwo - ok, można iść do domu...

Pytanie: Dlaczego uważam, że Msza św. powinna być atrakcyjna? musi łączyć się z pytaniem: Dlaczego idę (lub powinienem iść) na Mszę św.?

Uatrakcyjnienie Kościoła

Kościół częściowo poddał się presji cywilizacji i wielu księży zaczęło go unowocześniać. Kościół i sama liturgia, miała stać się bardziej atrakcyjna. Wyjściem naprzeciw oczekiwaniom społecznym był Sobór Watykański II wprowadzając nowy ryt Mszy św., który otworzył drogę kapłanom na uatrakcyjnienie Mszy. Okazało się, że skutek był odwrotny - masowe odejścia z Kościoła wiernych i kapłanów, upadek moralności, lekceważenie głosu Kościoła, znaczący spadek powołań zakonnych itd. Niektórzy kapłani, żeby przyciągnąć wiernych wymyślają różne unowocześnienia, które na dłuższą metę mają odwrotny skutek (np Msze św. rockowe, koncerty w kościele). Okazało się, że rewolucja w Kościele jest złą drogą. Dzieje się tak jak w przypadków mediów - aby coś było atrakcyjne - musi nieustannie się zmieniać. Prawosławni mówią, że liturgia nie ma być atrakcyjna, ale piękna - zapewne dlatego doceniają ją taka jaka jest. Katolicy od niedawna również mogą - na Mszy św. tzw trydenckiej - znowu przeżywać piękno odwiecznego ceremoniału. Jednak niezależnie od oprawy Mszy: nie o jej atrakcyjność chodzi.

Jaki jest cel chodzenia do Kościoła?

Jeżeli mamy chodzić do kościoła nie dla jego atrakcyjności, to po co? Po to, aby być bliżej Chrystusa, który znajduje się tam w sposób fizyczny. Chcąc być bliżej kogoś zawsze cieszymy się na spotkanie z nią lub z nim.

Nie chodzę do Kościoła bo

Jakie widzimy przeszkody i na jakie pytania powinniśmy odpowiedzieć:

Czy wierzę, że Jezus znajduje się w konsekrowanej Hostii?

Jeżeli nie wierzymy w obecność Boga na Mszy św. oznacza to, że jesteśmy agnostykami, bo nie wierzymy w naukę Chrystusa i Jego Kościoła. Jeżeli jednak 'w coś tam wierzymy', to - dla własnego dobra - powinniśmy to 'coś' starać się poznać. Brak wiary to najczęściej skutek duchowego lenistwa. Skąd pewność, że Jezus żył i zmartwychwstał

On tam jest, ale ja tak jakoś...

Jeżeli twierdzimy, że wierzymy w obecność Jezusa w Kościele, ale nie mamy potrzeby się z Nim spotykać, oznacza to, że coś nas trzyma od Niego z daleko. Zwykle jest to grzech. Jednocześnie cierpi nasze 'ego', bo nie umiemy ścierpieć, że ktoś zwraca nam uwagę. Przyczyny odchodzenia od Boga

Nie wierzę, że Jezus ma jakiś wpływ na moje życie

Masz rację: Jeżeli będziesz trzymał się z dala od Jezusa - nie będzie on miał na ciebie żadnego wpływu. Jego łaski, miłość, dobroć, spokój, wybaczenie pójdą do tych, co o Niego zabiegają. Na resztę wpływ będzie miała tylko telewizja i specjaliści od marketingu.

Wieje nudą

Tak jak nudzi się modlitwa i Msza św. powinny też nudzić się wracanie do domu po pracy, mówienie żonie, że się ją kocha, odwiedzanie swoich starych rodziców, kładzenie się spać, oglądanie pięknych widoków, itd... Niektóre czynności mogą być cenne niezależnie od ilości powtórzeń (lub coraz ważniejsze), ale to zależy wyłącznie od własnego nastawienia. Im bardziej coś rozumiemy, tym bardziej doceniamy. A im bardziej doceniamy - tym więcej przynosi to nam radości. To tajemnica miłości.


Zobacz też

Wierzę w Boga, nie w Kościół

Przyczyny odchodzenia od Boga

Skąd pewność, że Jezus żył i zmartwychwstał

Zarzuty stawiane Kościołowi

Linki zewnętrzne

'Narada szatana' - film: 2 min

Adonai.pl - Msza obowiązek czy przywilej

Osobiste