Radiestezja

Z WiaraWiki

Radiestezja niewątpliwie istnieje i 'jakieś siły' potrafią kręcić wahadełkiem lub wykrzywiać różdżkę. Jest też faktem, że różne osoby wykrywają 'to coś' niezależnie od siebie, w tych samych miejscach. Teoria żył wodnych jest daleko naciągana (szczególnie w przypadkach np mieszkań na dziesiątym piętrze), ale być może bardziej prawdopodobna jest ta, że różdżkarz wykrywa pewne 'anomalie' (jak np zwiększona wilgoć, niekiedy wyniki 'pomiarów' są zbliżone do metody elektrooporowej).

Problemem jest to, że mimo daleko zakrojonych badań nikt nie odkrył siły, która te ruchy wywołuje. Właśnie ta niezwykłość powinna wzbudzać obawy osoby wierzącej. Jeżeli ruchów nie wywołuje pole grawitacyjne, magnetyczne, elektryczne, elektromagnetyczne ani też inne oddziaływania, to pytanie brzmi: czym jest to, co jest niezależne się do praw fizyki? Wynika z tego, że radiestezja jest zjawiskiem metafizycznym. Źródła zjawisk metafizycznych są dwa: Bóg lub demony. Nie ma nigdzie w Biblii, ani w pismach osób świętych lub błogosławionych informacji, że takie siły zostały człowiekowi przez Boga powierzone. Przesłanką, która może przemawiać za demonicznym pochodzeniem radiestezji jest ich efekt ("po owocu poznaje się drzewo" Mt 12,33) - niestety wiele osób zajmujące się tą dziedziną ma problemy psychiczne.

Jak wykazują badania 'żyły wodne' nie promieniują, więc w żaden sposób nie mogą wpływać na człowieka (większy wpływ na człowieka może mieć np przewód elektryczny w ścianie). Tak więc nie ma żadnego uzasadnienia, aby 'żyły' sprawdzać i się przed nimi 'zabezpieczać'.

Demoniczne pochodzenie wiary w radiestezję ma swoje uzasadnienie: ludzie stawiają siebie (zdrowie, powodzenie) w centrum zainteresowań, obawiają się różnych rzeczy, które nie mają na nich wpływu. Szatan jest źródłem strachu.

Radiestezja rzadko ogranicza się do badania 'żył wodnych'. Radiesteci nabierający wiary w swoje umiejętności sprawdzają np. skład jedzenia, stan zdrowia lub 'pytają się' o wybory życiowe. Na tym etapie radiestezja staje się elementem energoterapii i wróżbiarstwa.

Radiestezja przez Kościół traktowana jest tak samo jak wiara w energoterapię, wróżby, horoskopy i amulety. Po pierwsze jest bałwochwalstwem, oddawaniem się nieznanym mocom, zawierzenie siebie bardziej radiestecie niż Bogu, po drugie siły nieznanego pochodzenia szkodzą, jeżeli nie od razu, to zawsze w dłuższym okresie czasu.


Linki zewnętrzne

ks. Międzybrodzki o bioenergoterapii i różdżkarstwie

Fachowy dowód na nieistnienie żył wodnych

Przemysław Kiszkowski - wieloletni badacz radiestezji i początkowy zwolennik idei żył wodnych

Osobiste